Autor Wiadomość
Piotr_
PostWysłany: Pią 15:10, 24 Lip 2015    Temat postu:

Jaki gorset - to także ważne pytanie.
Obawiam się, że gorset ze sklepu może być produktem, na którym ktoś chce zarobić.

Tradycyjny gorset gipsowy byłby założony od razu - co oznacza, że leczenie nastapiłoby natychmiast. Tak przecież powinno być w przypadku złamania.
Piotr_
PostWysłany: Pią 11:10, 24 Lip 2015    Temat postu:

Jeśli mamy zdjęcia RTG, które pozornie niczego nie wykazują, to może jednak warto zastanowić się, w jaki sposób zostały obejrzane przez lekarza.

Zdjęcia RTG po wyskanowaniu można obejrzeć na komputerze. Komputer może je znacznie powiększać, wyłapać zmiany. Nie dać sobie wmówić, że nic się nie stało.

Jest ból, musi być jakaś przyczyna. Trzeba ją nazwać.
Piotr_
PostWysłany: Pią 10:45, 24 Lip 2015    Temat postu:

Co można zmienić, aby do prawidłowego leczenia doszło szybciej?


Po pierwsze - nie lekceważyć sprawy.

Nie działać samemu, bliskie osoby muszą wiedzieć o problemie.

Nie żałować pieniędzy na badania tomograficzne i wykonać je możliwie szybko.

Domagać się natychmiastowej pomocy, skoro rozpoznano złamanie.

Wszelkie wątpliwości dotyczące leczenia wyjaśniać w rozmowie z lekarzem.
Piotr_
PostWysłany: Pią 10:36, 24 Lip 2015    Temat postu: Prawidłowe leczenie kręgosłupa.

Prawidłowe leczenie kręgosłupa.


Choć nie jestem lekarzem, chciałbym napisać parę słów o tym, co przydarzyło się mojej koleżance. Po to, aby inni nie musieli tego przechodzić.

Kręgosłup po urazie (np. po upadku, uderzeniu) może mieć złamane pewne elementy. Da się z tym długo chodzić, ale poważnym problemem jest ból i powikłania wynikające z zaniedbanego leczenia.

Po trzech miesiącach od zdarzenia zgłosiła się do lekarza, który skierował ją na rentgen. Zdjęcia RTG były zbyt słabe, aby uraz było widać, więc nie zalecono leczenia tego złamania.

Minęły kolejne tygodnie i znowu zgłosiła się do lekarza, który wysłał ją na badanie tomograficzne. Tomografia (prywatnie opłacona) wykazała złamania dwóch kostek. Problem w tym, że wróciła do domu bez otrzymania należnej pomocy.

Minęły kolejne dni. Będąc w złym stanie psychicznym poprosiła mnie o pomoc. Zaczęliśmy dzwonić do szpitali, pytać co z tym zrobić. Jedne szpitale nie zajmują się kręgosłupem, inni przyjmą na wizytę w przychodni, ale za dwa dni.

W końcu poszliśmy do przychodni, gdzie bez skierowania przyjał nas lekarz. Obejrzał dokumenty i kilka razy powtórzył, że potrzebny jest gorset ortopedyczny.

Nie dostała go jednak, gdyż potrzebne są pewne dokumenty NFZ. Najpierw skierowanie od lekarza ogólnego. Idziemy do przychodni, ale wizyta była możliwa na drugi dzień.

Drugiego dnia dostała papier (zamówienie) na gorset, ale potrzebna była jeszcze pieczęć lokalnego przedstawiciela NFZ. 2 km dodatkowego spaceru.

Po powrocie do miasta czas udać się do sklepu ze sprzętem rehabilitacyjnym. Ale była już godzina piętnasta i był zamknięty.

Minęło w sumie 6 miesięcy i 3 tygodnie od urazu, zanim doszło do rozmowy o gorsecie. Kto chodziłby pół roku ze złamaną ręką bez gipsu?

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group