Forum Forum Chrześcijańskie Strona Główna Forum Chrześcijańskie
Aby wszyscy stanowili jedno Jn 17,21
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Temat: Historia - poprawki
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Chrześcijańskie Strona Główna -> Ogólny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr_
Gość






PostWysłany: Pią 16:53, 24 Lis 2017    Temat postu:

O Popielu:

"Obawiając się zaś
Leszek, aby po jego śmierci o władzę i ojcowiznę, nie było między synami
zatargów i krwi rozlewu, Popiela, syna prawego, ustanowił głową królestwa i
panem; innych zaś pobocznych poddał jego zwierzchnictwu i władzy, i zobowiązał
ich przysięgą, aby mu we wszystkiem byli posłusznymi, a rząd jego i
przełożeństwo uznawali. Podzielił zaś między owych dwudziestu synów wszystkie
kraje nadmorskie, ziemie Slawów, Rugian, Polabów, Obotrytów, Warazów i Kaszubów,
rościągające się ku Misnii, Westfalii, i wodom Oceanu, tudzież wszystkie
dzierżawy Polskie czyli Słowiańskie, leżące między rzekami Łabą (Albis) i Hawelą
(Habela) i każdemu osobna wyznaczył dzielnicę."

Potem jest taki fragment:

"Ci z władzą panujących rządząc
niemi przez czas długi, pozakładali liczne stolice i grody, miasta i zamki,
którym własne ponadawali nazwiska: a chociaż je w czasach późniejszych
Teutonowie opanowali i do dziś dnia dzierżą;, zachowały się przecież nazwy
pierwotne miast grodów, i inne miejscowe, acz na Niemieckie przerobione, jako
to: Bukow (Bukkow), Dobin, Brema, Mikelburg, Lunemburg, Aldemburg, Raceburg
(Raczesburg), Sigeburg, Plunen, Slezwik, Iłow, Zwerin, Malechow, Rostek, Kuczyn,
Werlem, i. t. p. Przeszły zaś rzeczone ziemie i powiaty Słowiańskie wraz z
grodami i miastami w posiadanie Sasów, Westfalczyków, Holendrów, Fryzów i innych
narodów Niemieckim językiem mówiących, a książęta owych krajów, dostojnicy,
panowie i szlachta ustąpili za czasem Niemcom, albo od nich wytępieni zostali."

O ZAMKACH POBUDOWANYCH PRZEZ DWUDZIESTU SYNÓW LESZKA: ZKĄD JASNO WIDZIEĆ, JAK
DALEKO NIEGDYŚ ROŚCIĄGAŁY SIĘ KRAINY POLSKIE, KTÓRE TERAZ NIEMCY POSIADAJĄ.


"Wspomniawszy synów Leszka z pobocznego łoża, nie mogę zamilczeć o ich
księstwach, posiadłościach i miastach, które oni założyli i osadzili, aby
potomni Polacy wiedzieli, ile naród Niemiecki uszczuplił krajów Polskich,
gdy wszystkie owe ziemie i powiaty Niemcy pod swoje zagarnęli panowanie, lubo po
włościach i osadach wiejskich jeszcze dotąd utrzymuję się ród i język
Słowiański."

"Bolesławowi więc, najstarszemu z synów pobocznych Leszka, Barwinowi
i Bogdalowi wyznaczone było Pomorze dolne; Kazimierzowi i Władysławowi Kaszuby,
Jaxie i Semianowi Serbia, Wratysławowi Rascya (Rania); Przybysławowi,
Czestmirowi i Oddonowi Dytywonia (Ditivonia), teraz Holzacyą zwana;
Przemysławowi, Ziemowitowi i Ziemowysłowi Zgorzelica, która z niemiecka zowie
się teraz Brandeburgią; innym zaś niektóre w tych krajach dzielnice, z dodatkiem
puszcz leśnych i borowisk. Założył zaś Wisław gród Międzyborze, zwany teraz
Magdeburgiem; Sobiesław gród Dalen, który dziś Dalembergiem zowią; Wizymir zamek
i miasto na brzegu morza północnego, nazwane od jego imienia Wizmar
(Viszimiria), które i dotąd tem imieniem mianują. Inni jak wiadomo, następujące
wystawili grody: Brzemię (Bremen), gród na pograniczu Westfalczyków i Fryzów
położony, a ztąd tak nazwany, że brzemię nieprzyjacioł wstrzymywał, brzemię
bowiem w Słowiańskim języku znaczy ciężar. Lunę, gród zwany teraz Lunborgiem,
leżący na skale bardzo wysokiej, którą zewsząd szerokie płaszczyzny otaczają,
zkąd też nazwę swoję otrzymał; Słowianie bowiem zowią łuną blask księżyca
przyświecającego w nocnej porze. Zamek i miasto Bukowiec, od Niemców przezwane
Lubik, acz Słowianie w pobliżu mieszkający po dawnemu je zowią. Bacibor
(Raczibor) tudzież Zweryn i Lubow, który że miał być założony, od jakiegoś

Miklona. Niemcy nazwali go Mikelburgiem, a książąt w nim panujących
Mikelburgskiemi; od pól zaś przyległych i nader obszernych zwany jest
Magnopolem, wyrazem złożonym z dwóch różnojęzykowych, Łacieskiego i
Słowiańskiego. Iłów (Gilow) od iłowatości ziemi; Rostoki, od wylewu i roztoku
wód; Werlę, od srogości; zamek Zwanowo od wołania czyli zwania, zwać bowiem
znaczy po Słowiańsku wołać; Ostrów, od wyspy i ostrowu, na którym stoi. Niemniej
Cieszyn (Theschin), Marłowo, Bolel, Trzebieszowo, i wiele innych miast i
miasteczek, zamków i grodów, które od owych dwudziestu synów Leszka, tudzież ich
synów i wnuków, ponad oceanem Sarmackim i morzem północnem, między jeziorami,
wyspami i puszczami, pobrzeże to otaczającemi, założone zostały, a które dla
obfitości kraju i zysków nadmorskich zaludnia wielka liczba mieszkańców, zkąd
też ze wzrostem ludności nowe i nader liczne w tych stronach pobudowały się
miasta."
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr_
Gość






PostWysłany: Pią 17:04, 24 Lis 2017    Temat postu:

Dalej o Popielu:
"Rozporządzeniom Leszka trzeciego, jakie był za życia względem synów swoich
wydał, we wszystkiem stało się zadosyć. Prawy bowiem syn jego Popiel, za zgodnem
braci i wszystkich panów zezwoleniem, po śmierci ojca królem i jednowładcą
Polski uznany i ogłoszony, od swych dwudziestu braci zrodzonych z nałożnic,
według przysięgi swojej i ojcowskiego nakazu, hołd należnej uległości i
posłuszeństwa odebrał."

"Żadne jednak dzieło znakomite, żaden czyn bohaterski nie uświetnił,
jak wiadomo, panowania Popiela; nie umiał on bynajmniej odświeżyć sławy ojca i
dziada, ani roztropnością w zarządzie państwa, ani dzielnością w rozszerzeniu
jego granic."

Popiel młodszy

"Lecz gdy Popiel młodszy pod bacznym i troskliwym stryjów dozorem przyszedł do
wieku dojrzalszego, i usamowolniony władzę z ich rąk odebrał, zaraz począł
zbaczać z drogi prawej, porzucając obyczaje przodków, a takiemi tylko zajmując się sprawami, które z cnotą bynajmniej nie zgadzały.

JAK POPIEL NIE POZWOLIŁ GRZEBAĆ CIAŁ POMARŁYCH STRYJÓW, Z KTÓRYCH WYLĘGŁE MYSZY
POŻARŁY GO W KRUSZWICY WRAZ Z ŻONĄ I DZIEĆMI.


(fragment)

"Z trupów bowiem stryjowskich, które okrutnik niepogrzebane porzucić kazał, mnóstwo
niesłychane wylęgło się myszy, i te biesiad u jącego przy stole, oddanego
zbytkom i roskoszom Popiela, wraz z małżonką i dwoma synami, poczęły w obec
zdziwionych domowników hurmem oblegać, gryźć zjadliwie i trapić. A chociaż żołnierze
przytomni i służba odpędzali je z największą usilnością, przecież po
utrudzedzeniu jednych, drugie występowały zgraje. Wzięła nareszcie górę nie
ustająca w swej natarczywości chmara myszy, dniom i nocą. nie dając królowi i
jego domownikom spoczynku."

"Gdy się dowiedziano o zgonie Popiela, ludność Kruszwicka zebrała z litością szczątki
pomordowanych przez niego stryjów i panów, które, jeszcze się były nie popsuły,
i złożone razem pochowała w jednej trumnie i mogile.
Rzadki ten. i zdumiewający przykład pomsty Bożej, która się spełniła na srogim
książęciu Polskim Popiel u, zamieszczony jest w księgach wielu dziejopisów, jak
osobliwsze i cudowne zdarzenie."
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr_
Gość






PostWysłany: Pią 17:15, 24 Lis 2017    Temat postu:

ZJAZD POWTÓRNIE ZWOŁANY W CELU OBRANIA NOWEGO KRÓLA. JAK DO DOMA PIASTA,
MIESZCZANINA KRUSZWICKIEGO, MĘŻA NIESKAŻONEJ CNOTY, ZAWITAŁO CUDOWNIE DWÓCH
PIELGRZYMÓW.


(fragmenty)

"Był w mieście Kruszwicy mąż pewien, imieniem Piast, tak nazwany z przyczyny
wzrostu nizkiego, a budowy krępej i silnej; Polacy bowiem tę część koła grubo a
tępo zakończoną, która się na osi obraca, zowią w swoim języku piastą."

"Zdarzyło się, że za życia
jeszcze niezbożnego Popiela, od myszy zjedzonego, dwóch pątników nikomu
nieznanych, i nigdy wprzód niewidzianych, postaci poważnej i nader poczesnej,
przyszło do Kruszwicy, i naprzód u podwojów królewskich prosiło o schronienie i
posiłęk. Gdy ich do zamku nie wpuszczono i wrota przed nimi zamknięto, udali się
do domu Piasta, gościny dla wszystkich otwartej, gdzie równie od gospodarza jak
i żony jego Rzepicy mile zostali przyjęci i z wielkiem serca wylaniem
ugoszczeni."

"Poczem dwaj
goście Piasta postrzygli jego syna i nadali mu imię Ziemowit, a dopełniwszy
obrządku, tegoż samego dnia znikli bez śladu. Niektórzy poczytywali ich za
Aniołów, inni za Męczenników Jana i Pawła, których święto obchodził kościół dnia dwudziestego
szóstego Czerwca."

"Potomstwo Piasta z Bożej laski dotąd kwitnie w
książętach Polskich, którzy dzierżą Szląsk i Mazowsze, jakkolwiek blask i
majestat królewski, którym ich nadto ozdobił Bóg Najwyższy, utracili później,
gdy i sami i ich poddani obrazili go niesprawiedliwością i bezbożnością."


PIASTOWI OZNAJMUJĄ OWI DWAJ PIELGRZYMI O PRZYSZŁYM JEGO WYBORZE. WKRÓTCE PIAST Z
POWSZECHNĄ, RADOŚCIĄ, KSIĄŻĘCIEM OBRANY, I MIMO DŁUGIEGO WZBRANIANIA SIĘ,
ZMUSZONY JEST PRZYJĄĆ RZĄDY.


(fragmenty)

"Kiedy więc głód
wszystkim dokuczał, i zanosiło się na rozejście przed dokonaniem wyboru, dwaj
goście, którzy byli wprzódy postrzygli syna Piastowego i miód z mięsiwem
rozmnożyli, wchodzą do domu Piasta, od obojga małżonków powitani radośnie, i
oświadczają., że mu zwiastować przyszli królestwo Polskie, że w Polsce panować
będzie mnogie lata w potomstwie synów i wnuków swoich. Zdumionego wieścią tak
niespodzianą uspokajają i cieszą, oznajmując, iż panowaniu otrzyma z woli Boga,
której się oprzeć nie można, i że je rozszerzy błogiem a szczęśliwem
powodzeniem. że zaś panowie i szlachta nie tylko głód cierpieli, lecz i
pragnienie więcej im jeszcze dojmujące, Piast nauczony i zachęcony od swoich
gości, wystawia naczynie z miodem, którym się dotąd sam tylko z domownikami
krzepił i strudzonych przychodniów zasilał."

"A że Piast sam tylko tą cudowną
wieszczbą był wskazany, jego więc przed innymi uznano godnym panowania: i trudno
wierzyć, z jakim zapałem wszyscy panowie i szlachta pokwapili się w przyznaniu
mu tak wysokiej godności. Jakoż nazajutrz stawają licznie zgromadzeni na placu
zwyczajnym, i Piasta jednomyślnie królem ogłaszają; a według przepowiedni, dniem
wprzódy mu objawionej, przybywszy w wielkim tłumie do chaty wieśniaczej,
człowieka średniego i męzkiego już wieku obyczajom ojczystym wzywają do rządów i
królem mianują."

"Witają go więc, mianują i
postanawiają królem swoim, całego narodu i wszystkiej ziemi Polskiej, nie
zważając na to, że się urodził pod wiejską strzechą i żadnego krwi szlacheckiej
nie podzielał zaszczytu, a do tego bardzo był ubogi, gdyż zajmował się jedynie
uprawą roli i bartnictwem."
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr_
Gość






PostWysłany: Pią 17:22, 24 Lis 2017    Temat postu:

PIAST UMIERA, A PO NIM SYN JEGO, MĄŻ CHWALEBNYCH OBYCZAJÓW, OBEJMUJE RZĄDY.

(fragment)

"Piast, po długich latach mądrego i szczęśliwego panowania, i wytępieniu wielu
zdrożności, które od Popiela wzięły były początek, strawiony sędziwą starością,
umarł w roku solnym dwudziestym, nie bez powszechnego smutku i żalu; wszystkich
bowiem według wartości i zasług wynagradzał, i bardziej za ojca niż za króla był
uważany. Po jego śmierci, za zgodą powszechną, syn jego Ziemowit królem obrany,
objął rząd i stolicę ojcowską; jeszcze bowiem za życia ojca, sprawując z jego
zlecenia dowództwo w prowadzeniu wojen, i załatwiając rozmaite sprawy królestwa,
wsiami się wielu chwalebnemi przymioty i dzieły."

LESZEK SYN ZIEMOWITA WYBRANY DO RZĄDÓW.

(fragment)

"Śmierć Ziemowita wszystkich Polaków w ciężkim pogrążyła żalu: czuli bowiem, że
stracili książęcia, pod którego dzielnym rządem tak wielkich dokazali rzeczy, a
spodziewali się większych jeszcze dokonać; którego hojność wspaniała i ręka
zwycięzka ubogacała naród i każdego z osobna w dostatki, sprzęt rycerski i
konie."

"Wszystkę zatem miłość i życzliwość, którą okazywali
Ziemowitowi, przenieśli na Leszka, syna jedynego, który po nim pozostał. Chociaż
ten nie doszedł był jeszcze wieku dojrzałego, jednak za zgodną radą panów i
szlachty, po odbytym ojca pogrzebie, złożono mu hołd należny zwyczajem ówczesnym
pogańskim. Leszek uznany został za króla, przydano mu tylko opiekę niektórych
panów do czasu pełnoletności."

LESZKOWI RODZI SIĘ SYN RZADKICH PRZYMIOTÓW ZIEMOMYŚL, KTÓRY PO NIM RZĄDY
DZIEDZICZY.


"Po długich latach panowania Leszka urodził mu się wreszcie syn, którego
przyjściem na świat ucieszony, nadał mu przy postrzyżynach imię Ziemomyśl, co
znaczy myśl o ziemi, chcąc samem znaczeniem imienia wmówić w niego pilną
baczność i staranie o ziemi Polskiej, do której zarządu przyszłego był
przeznaczony."

ZIEMOMYSŁOWI RODZI SIĘ SYN ŚLEPY, IMIENIEM MIESZKO, KTÓRY PRZEZ LAT SIEDM TRWA W
TAKOWEM KALECTWIE.


"Troskał się zaś książę Ziemomyśl i ubolewał bardzo, że małżonka jego była przez
długie lata niepłodna.; mniemał bowiem, że ród jego bezpotomnie wygaśnie. Ale
Bóg opatrzny nad wszystkiemi, i błogosławiący cnotliwym, u którego żaden czyn
dobry nie zostaje bez nagrody, odmienił wadę jej niepłodności, iż poczęła. Gdy
wszelako nadszedł dzień rozwiązania, radość, jaką czuł Ziemomyśl z uzyskania
pierwszego potomka, zamieniła się w żal niespodziany. Królowa bowiem porodziła
syna ślepego, zkąd dla obojga rodziców ciężka boleści i strapienie, gdy sromota
niepłodności zdawała się raczej zwiększoną niż zatartą. Dolegliwiej jeszcze
dawała się uczuć ta rana, kiedy królowa powiwszy syna jedynaka, kalekę,
przestała rodzić, i zostawała niepłodną jak dawniej. Dziecię też urodzone i
wzrastające w swojem kalectwie przez lat kilka nie czyniło żadnej nadziei, iżby
mogło przejrzeć kiedy na oczy, i zdawało się pozbawionem wzroku na zawsze.
Ojciec wszelako wytrwał statecznie w swoich cnotach, krzewiąc je coraz więcej
wypełnianiem uczynków Bogu miłych, a zwłaszcza gościnności, którą jakby
dziedzictwem wziął po naddziadach w podziale.
Wszyscy zaś, jakich tylko czytałem, kronikarze i dziejopisowie Polscy zgadzają
się w swych podaniach o ślepocie Mieszka, utrzymując, że tą niedolą nawiedzony
byt jeszcze w żywocie matki, i z urodzenia ciemny, przez całe siedm lat od
przyjścia na świat nie widział. Alić Bóg litościwy, chcąc narodowi Polskiemu po
tylu wiekach okazać swoję łaskę, i podobnie jak inne narody oświecić go światłem
wiary, dopuścił z niezbadanych wyroków swoich, iżby książę ten urodził się
ślepym i nędzę tak przykrego kalectwa lat siedm cierpiał, a dotknięty ślepotą
oczu, więcej za to widział umysłom, i za łaską Zbawiciela uwolniony wreszcie od
ślepoty cielesnej, tem chętniej siebie i naród Polski uwolnił od ciemnoty i
błędów bałwochwalstwa, w których tak długo był ponurzony."
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr_
Gość






PostWysłany: Pią 19:17, 24 Lis 2017    Temat postu:

Streszczenie:


Adam i Ewa to postacie historyczne. Mówili językiem pierwotnym tzw. językiem adamowym.

Noe miał trzech synów. Ich imiona to : Sem, Cham i Jafet.

Potop nastąpił 1656 lat po stworzeniu Adama. Noe zabrał kilka kości Adamowych.

Arka Noego osiadła po potopie na górze Ararat. Góra ta znajduje się na terytorium obecnej Turcji, 32 km od granicy z Armenią i 16 km od granicy z Iranem.

Noe przeklął Chama z powodu jego występku; Sem zaś i Jafet otrzymali od ojca błogosławieństwo.

Potomkowie Chama chcieli zbudować Wieżę (Babel). Nie wszyscy potomkowie Noego chcieli uczestniczyć w tej budowie, chcieli się oddalić. Potomkowie Sema nie chcieli budować, stawiali opór, potomkowie Jafeta budowali, ale nie wszyscy.

Bóg pomieszał mowę ludzką, ale praprawnuk Sema, Heber (Eber) otrzymał od Boga święty język. Jest to czysty język hebrajski czyli chaldejski. Został zachowany od zepsucia, jego potomkiem był Abraham.

Pierwsza mowa ojczysta Adama, Sema i Noego jest inna. Pierwszymi czystymi córkami tej mowy jest mowa Baktrów, Zendów i święta mowa Indów."

Głupie narody pochodzą od Chama.

"Synowie Jafeta: Gomer, Magog, Madaj, Jawan, Tubal, Meszek i Tiras."
(Rdz 10,2)

Rodział dziesiąty Księgi Rodzaju mówi też to tym, że ludzkość podzieliła się za czasów Ebera.
Z moich obliczeń wynika, że Eber urodził się 1823 lata po stworzeniu Adama.

(źródło: Biblia, wizje Anny Katarzyny Emmerich)

**************************************************************************

"Jana Długosza Kanonika Krakowskiego DZIEŁA WSZYSTKIE":

Plemię Jafeta otrzymało siedmnaście języków i wzięło w posiadanie całą Europę.

MAGOG - SYN JAFETA

Miał potomków: Scytowie, zwani także Massagetami, Gotowie, Swewowie, Alanowie i Hunnowie.

ALAN - WNUK JAFETA

Pierwszy człowiek z rodu Jafeta, który przybył do Europy z trzema synami: Isycyon, A rmenon, Negno.

NEGNO - PRAWNUK JAFETA - OJCIEC SŁOWIAN

Potomek wyszedłszy z równin Sennaar, przebywszy Chaldeę a następnie Grecję, osiadł w pobliżu Morza Czarnego i Dunaju. Miał czterech synow. Wśród nich Wandal. Od Wandala nazwę wzięli Wandalowie, obecnie Polacy.

Od Negnona, rozeszły się rozmaite narody po całej Europie: Ruś, Polska (najrozleglejsza), pomorzanie, kaszuby, ludy Szwecji, Sarnii (obecnie Saksonia) i Norwegii.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr_
Gość






PostWysłany: Pią 19:47, 24 Lis 2017    Temat postu:

Najstarsza i pierwotna siedziba Słowian to Pannonia. Po wypędzeniu ich przez Longobardów, a potem po ustąpieniu z niej Hunnów, zaczęła nazywać się Węgrami.

Stamtąd słowianie szerząc się dalej, zaludnili Bułgarię, Dalmację, Serbię, Chorwację, Bośnię i inne ziemie. Od południa graniczyli z Grecją, od zachodu były krainy Latynów, Italów i Tentonów.

Gdy w Pannonii pozakładano liczne miasta i osady, doszło do sporów, bo było im za ciasno.

Wtedy dwaj synowie Jana, potomka Jafetowogo, Lech i Czech, którym dostała się Dalmacja, Serbia, Slawonia, Kroacya i Bośnia, chcąc chronić się od waśni postanowili szukać nowych terenów.

Wyruszyli i posunęli się do sąsiednich i bliższych krain ku zachodowi; wiedzieli bowiem, że wschodnie strony innymi narodami były już licznie zapełnione.

W pochodzie przez okolice, w dorzeczach Murawy, Ohry, Łaby i Wełtawy, młodszy z braci, Czech, wyprosił sobię tę ziemie od starszego Lecha, z pwodu ich żyznosci. Wszystkich innych ziem się wyrzekł.

Czech założył dwie stolice, jedno nad brzegiem Wełtawy - Pragę, drugie nad Morawy potokiem,
i to zwać kazał Wielegradom.

LECH PRZYBYWA DO POLSKI

Pożegnał brata Czecha i ruszył z drużyną i całym dobytkiem. Znalazł kraj obszerny. Wiele puszcz, gajów i borów. Liczne jeziora i strumienie. Ziemia żyzna. Kraj zimny i mroźny, "osadzony między pasem nieba siódmym i ostatnim". Tutaj osiadł i za wieczyste sobie i potomkom swoim dziedzictwo go przeznaczył.


RUS - WNUK LECHA

Rus nie był bratem, lecz wnukiem Lecha. Niektórzy temu chcą zaprzeczać, mówią, że był bratem rodzonym, a Kijów stolicą Rusi. Ruś dostarczała futra.

NAZWA "POLSKA"

Z początku kraj Lecha nazywano Lechią, a ludy w nim mieszkające Lechitami nazwano, ale gdy pola powiększyły się po wycięciu lasów, wtedy ci na równinach byli nazywani Polanami (mieszkańcami pól).
Nazwa się utarła. Nazwisko Lech poszło w zapomnienie, a potem w poezji kraj nazywano Polską.

Starzy pisarze i dziejomowcy Polskę nazywali Sarmacją Europejskią i tak Rusinów jak i Polaków nazywali Sarmatami.

Potem Jan Długosz obszernie opisuje jeziora i góry.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr_
Gość






PostWysłany: Pią 20:07, 24 Lis 2017    Temat postu:

LECH ZAKŁADA STOLICĘ GNIEZNO.

Lech - człowiek prawy, ojciec Lechitów, często naradzał się z towarzyszami co do wyboru miejsca na stolicę. Wybrał równinę pełną jezior. Miejscu nadano nazwę Gniezno czyli w narodowym języku gniazdo.

Założył miasto, osiedlił w nim najznakomitsze rodziny. Cały lud rozłożył w różnych osadach w różnych miejscach.

Jan Długosz pisze, że nie ma dostatecznych pism mówiących o tym, kiedy Lech, licząc od pomieszania języków wyszedł ze Sławonii i Kroacji. Długosz nie miał też informacji o tym kiedy Lech zamieszkał Polskę.

Długosz pisze, że Sarmaci toczyli wojny z sąsiadami, z Rzymianami i z Karolem Wielkim. Marcin Gallus (Gallicuss) podaje, że Karol Wielki wojował z Polakami i wodza ich, Lecha zwyciężył.

Polacy w pierwszych zawiazkach narodu czcili wielką liczbę bogów i bogiń, zaraziwszy się błędami innych ludów pogańskich.


Potem Jan Długosz opisuje

MIASTA POLSKIE


Kraków, założony na brzegu rzeki Wisły przez Gracha. Z grockiego za zmianą głoski G na K Krakowem nazwany. Miasto leży w bliskości wszystkich sąsiednich krajów.

Gniezno - matka wszystkich miast polskich. (gniazdo - zagnieżdżenie czyli osiedlenie)

Lwów, trzecia stolica polska, która, za Władysława trzeciego króla Polskiego z
Halicza do tego miasta przeniesiona.

Poznań - dawny królów polskich zamek.

Wrocław, założony przez Mieczysława pierwszego, książęcia Polskiego, który
pierwszy z bałwochwalstwa nawrócił Polaków do wiary chrześciańskiej.

Kijów, zbudowany przez jednego z polskich i pogańskich książąt, nazwiskiem Kija.

Wiślica, założona w czasach pogańskich przez Wisława możnego pana, dawnego
wojownika polskiego.

Kalisz, z miast najdawniejszy między miastami polskimi, które Ptolemeus w
swojej Kosmografii opisał.

Długosz pisze, że w Kosmografii Ptolemeusza są opisane położenia
innych miast polskich, jako to: Kalissia (Calissia), Setidava, Lugidunum,
Budorigum, Leucaristus, Scurgum, Limosalcum, Ascaucalis, Rugium, Virunum,
Viritium i Arsonium, których, oprócz Kalisza, ani z miejsc ani z nazwy
nie można odgadnąć.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr_
Gość






PostWysłany: Pią 20:27, 24 Lis 2017    Temat postu:

KRÓL KRAK


Jan Długosz pisze, że Krak czyli Grak był Rzymianinem, pochodzącym od Grachów. Opuścił Rzym po zamieszkach, ponieważ obstawał za prawem podziału gruntowego. Jego krewni Grachowie zostali wtedy zabici, a on uciekł do Polski.

Miał duże zdolności, obronił w którym momencie Polaków przed Gallami i to mu zyskało poparcie w Polsce. Sława i znaczenie Graka tak się po świecie rozniosły, że Czechy poddały się same jego
władzy, i przez cale życie Krakus sprawował w Czechach rządy.

Niektórzy utrzymują, że tenże Grak panował w Polsce blisko czterysta lat przed narodzeniem Chrystusa.

Krak zbudował zamek królewski. Dla większej jego warowności, założył w pobliżu miasto, któremu własne nadał nazwisko Kraków (Grachow). Kraków nabierał potęgi i znaczenia.

Dalej Jan Długosz opisuje problemy ze smokiem (wężem zadławcą).

Grak go otruł, przez co zyskał sobie imię ojca i wybawiciela ojczyzny, nabył znaczenia i sławy u swoich i postronnych ludów.

Wtedy dopiero ogłosił prawa, ustanowił sędziów, wydał postanowienia i nakazy, jakie uznał za stosowne do urządzenia kraju, w miarę prostoty owego wieku. Tych Polacy trzymali się następnie, kraj zaś kwitnął pokojem i swobodą, obywatele dostatkiem i pomyślnością.

Cokolwiek on postanowił i uchwalił, to w długiej kolei wieków naród Polski zachowywał jak prawo najsprawiedliwsze i Boskim niejako uświęcono zakonem.

Po śmierci Graka, zmarli bezpotomnie jego synowie. Miał też córkę Wandę.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr_
Gość






PostWysłany: Pią 20:44, 24 Lis 2017    Temat postu:

Po jakimś czasie Jan Długosz pisze o Leszku:

Leszek czyli Przemysław panował szczęśliwie lat kilka i skończył rządy z
pomyślnością; nikt bowiem temi czasy nie odważył się na ziemie Polskie jawnej
wymierzać napaści, odkąd Węgrom i Morawcom tak ciężką zadał klęskę.

Przemysław czyli Leszek nie zostawił żadnego potomka.

O Leszku Drugim:

Rządca sprawiedliwy i skromny, panował Polakom Leszek drugi przez lat wiele
zwycięzko i szczęśliwie, i w sędziwej dopiero starości życia dokonał.

Twierdza niektórzy, że ten Leszek w wojnie prowadzonej z cesarzem
Karolem Wielkim, zwyciężony zginął.

Długosz pisze, że wspominał o nim Marcin Gallus (Gallicus):

"że w roku 805 cesarz Karol wyprawił syna swego Karola do Polski, który spustoszywszy kraj cały, zabił Lecha, książęcia tej ziemi, a za powrotem zastał ojca w lesie Woszego, zabawiającego się łowami".

Polacy walczyli wtedy z postronnymi królami, lecz nie wiadomo dokładnie z jakimi, z powodu braku pism. Leszek zostawił Polakom dziedzica, syna jedynaka Leszka trzeciego.

O Leszku Trzecim

Nowe krainy orężem swoim zdobył i do swego państwa przyłączył. Obronił słowiańską Pannonię od Greków i Italów. Z żony prawej jednego tylko miał syna, któremu było na imię Popiel (Pompilius).

Leszek ustanowił Popiela głową królestwa.

Leszek miał też synów z innych związków. Wymienione są miasta (obecnie niemieckie), które ci synowie założyli.

Prawy syn jego Popiel, za zgodnym braci i wszystkich panów zezwoleniem, po śmierci ojca królem i jednowładcą Polski został uznany i ogłoszony.

Żaden czyn bohaterski nie uświetnił panowania Popiela.

Popiel młodszy

Popiel młodszy, po otrzymaniu władzy zaczął zbaczać z prawej drogi, porzucając obyczaje przodków. Nie pozwolił grzebać ciał pomarłych stryjów. Z trupów tych wyszły myszy i zjadły go. Była to Boża pomsta opisana w księgach wielu dziejopisów, jako osobliwsze i cudowne zdarzenie.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr_
Gość






PostWysłany: Pią 22:14, 24 Lis 2017    Temat postu:

Mieszczanin Piast gości pielgrzymów.

Piast był mieszkańcem w Kruszwicy, mieszkał w wiejskiej chacie. Piastem zwany był z powodu wyglądu (podobieństwa do piasty koła, która jest gruba).

Za życia króla Popiela nieznani pielgrzymi przyszli do tego króla do zamku w Kruszwicy prosić o schronienie. Nie ugoszczono ich, a pielgrzymi znaleźli schronienie w chacie Piasta.

Dwaj goście Piasta postrzygli jego syna i nadali mu imię Ziemowit, a dopełniwszy obrządku, tegoż samego dnia znikli bez śladu. Niektórzy poczytywali ich za aniołów, inni za męczenników Jana i Pawła, których święto obchodził kościół dnia dwudziestego szóstego Czerwca.

Pielgrzymi oznajmują Piastowi o tym, że zostanie wybrany na króla. Przepowiadają o przyszłym Królestwie Polskim.

Tylko Piast był wskazany jako godny panowania. Jan Długosz pisze, że "trudno wierzyć, z jakim zapałem wszyscy panowie i szlachta pokwapili się w przyznaniu mu tak wysokiej godności. Jakoż nazajutrz stawają licznie zgromadzeni na placu zwyczajnym, i Piasta jednomyślnie królem ogłaszają;"

Nie zważano na to, że był wieśniakiem, bez szlacheckiego pochodzenia. Był ubogi.

Piast zmarł po długich latach mądrego i szczęśliwego panowania, po wytępieniu wielu zdrożności, które od Popiela wzięły były początek. Bardziej za ojca niż za króla był uważany.

Po jego śmierci, za zgodą powszechną, syn jego Ziemowit został królem obrany.

Po śmierci Ziemowita do rzdów wybrany zostaje jego syn Leszek. Został uznany za króla, przydano mu tylko opiekę niektórych panów do czasu pełnoletności.


LESZKOWI RODZI SIĘ SYN RZADKICH PRZYMIOTÓW ZIEMOMYŚL, KTÓRY PO NIM RZĄDY DZIEDZICZY.


Po długich latach panowania Leszka urodził mu się wreszcie syn, którego przyjściem na świat ucieszony, nadał mu przy postrzyżynach imię Ziemomyśl, co znaczy myśl o ziemi, chcąc samem znaczeniem imienia wmówić w niego pilną baczność i staranie o ziemi Polskiej, do której zarządu przyszłego był przeznaczony.


ZIEMOMYSŁOWI RODZI SIĘ SYN ŚLEPY, IMIENIEM MIESZKO, KTÓRY PRZEZ LAT SIEDM TRWA W TAKOWEM KALECTWIE.


Troskał się zaś książę Ziemomyśl i ubolewał bardzo, że małżonka jego była przez długie lata niepłodna. Mniemał bowiem, że ród jego bezpotomnie wygaśnie. Ale Bóg opatrzny nad wszystkiemi, i błogosławiący cnotliwym, u którego żaden czyn dobry nie zostaje bez nagrody, odmienił wadę jej niepłodności, iż poczęła.

Gdy wszelako nadszedł dzień rozwiązania, radość, jaką czuł Ziemomyśl z uzyskania pierwszego potomka, zamieniła się w żal niespodziany. Królowa bowiem porodziła syna ślepego, zkąd dla obojga rodziców ciężka boleści i strapienie, gdy sromota niepłodności zdawała się raczej zwiększoną niż zatartą. Dolegliwiej jeszcze dawała się uczuć ta rana, kiedy królowa powiwszy syna jedynaka, kalekę, przestała rodzić, i zostawała niepłodną jak dawniej.

Dziecię też urodzone i wzrastające w swojem kalectwie przez lat kilka nie czyniło żadnej nadziei, iżby mogło przejrzeć kiedy na oczy, i zdawało się pozbawionem wzroku na zawsze. Ojciec wszelako wytrwał statecznie w swoich cnotach, krzewiąc je coraz więcej wypełnianiem uczynków Bogu miłych, a zwłaszcza gościnności, którą jakby dziedzictwem wziął po naddziadach w podziale.

Wszyscy zaś, jakich tylko czytałem, kronikarze i dziejopisowie Polscy zgadzają się w swych podaniach o ślepocie Mieszka, utrzymując, że tą niedolą nawiedzony byt jeszcze w żywocie matki, i z urodzenia ciemny, przez całe siedm lat od przyjścia na świat nie widział.

Alić Bóg litościwy, chcąc narodowi Polskiemu po tylu wiekach okazać swoję łaskę, i podobnie jak inne narody oświecić go światłem wiary, dopuścił z niezbadanych wyroków swoich, iżby książę ten urodził się ślepym i nędzę tak przykrego kalectwa lat siedm cierpiał, a dotknięty ślepotą oczu, więcej za to widział umysłom, i za łaską Zbawiciela uwolniony wreszcie od ślepoty cielesnej, tem chętniej siebie i naród Polski uwolnił od ciemnoty i błędów bałwochwalstwa, w których tak długo był ponurzony.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr_
Gość






PostWysłany: Sob 10:00, 25 Lis 2017    Temat postu:

Feliks Koneczny pisał, że pielgrzymi, którzy gościli u Piasta mogli być uczniami św. Metodego:

"Z siedziby morawskiej, słynnego grodu Welehradu, wysyłał św. Metody swych uczniów także do Polski. Nie było jeszcze państwa ogólnopolskiego, tylko liczne księstwa i księstewka plemienne. Misjonarz z ramienia św. Metodego dokonał w tym czasie nawrócenia księcia Wiślan, ze stolicą w Wiślicy nad Wisłą (poniżej Krakowa). Było to około r. 870 - i stanowi to początek chrześcijaństwa w Polsce.

Wysłał też św. Metody innych uczniów na Śląsk, również z dobrym skutkiem. Dwaj kapłani z Welehradu dotarli zaś aż nad jezioro Gopło, na Kujawach. Tam utworzyło się księstwo plemienne pod dynastią Popielów, a ze stolicą w Kruszwicy. Za czasów ostatniego z Popielów były jakieś zaburzenia, skutkiem których władza przeszła do nowej dynastii, Piastów. Być może, iż nieporozumienia wybuchły na tle religijnym; że Popiel trwał przy pogaństwie, a Piast sprzyjał misjonarzom chrześcijańskim.

Tak można by sobie tłumaczyć piękną legendę, jak to na dwór Popiela przybyli raz dwaj młodzieńcy prosząc o gościnę, lecz on wygnał ich, a wówczas zaprosił ich do siebie Piast, mieszkający na końcu Kruszwicy - za co obdarzony został dostatkiem i dobrobytem, dzięki błogosławieństwu tychże młodzieńców, posiadających moc cudowną. Podaje też legenda, że byli to Aniołowie Pańscy. Jeżeli przypuścimy, że byli to wysłannicy św. Metodego, cała rzecz tłumaczyłaby się wcale jasno."

("Świeci w dziejach narodu polskiego", Feliks Koneczny)
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr_
Gość






PostWysłany: Sob 10:32, 25 Lis 2017    Temat postu:

Co do liczby ludności popotopowej, to na razie mam tylko intuicyjne obliczenia:


Potop nastąpił 1656 lat po stworzeniu Adama.

Abraham zmarł w 1843 roku przed Chrystusem, 2123 lat po stworzeniu Adama. - to napisałem na podstawie różnych źródeł internetowch. Po tym wydarzeniu lepiej liczyć daty według historii powszechnej.

Mogę przyjąć, że:


W 1300 roku przed Chrystusem dotarli na ziemie polskie pierwsi osadnicy (Lech i potomkowie) - tysiąc osób.

W 400 roku przed Chrystusem, gdy Krak założył Kraków żyło 10 tysięcy Polaków.

W czasach Chrystusa żyło 25 tysięcy Polaków

W 1000 roku po Chrystusie żyło 250 tysięcy Polaków.
W 1400 roku po Chrystusie żyło 1,5 miliona Polaków.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr_
Gość






PostWysłany: Sob 11:01, 25 Lis 2017    Temat postu:

Uwagi:

Nie robiłem jeszcze wykresu przyrostu ludności, ale nie mam wątpliowości, że jest to regularna krzywa wzrastająca z początku wolno. Wiele osób mogło umierać z powodu samego mrozu.

Wikipedia pod hasłem "koło" podaje, że "najstarszy na świecie wizerunek pojazdu kołowego znaleziono w Polsce podczas wykopalisk w Bronocicach. Jest to wieś w województwie świętokrzyskim. Waza z Bronocic mogła być starożytna tak, jak na to wskzują badania, ale mogła zostać przywieziona jako pamiątka w innej epoce.

Wikipedia podaje, że początki kształtowania się kultury łużyckiej to końcowa część II okresu epoki brązu (1700–1300 lat p.n.e.) i początek III okresu (1300–1100 lat p.n.e.)
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr_
Gość






PostWysłany: Sob 16:35, 25 Lis 2017    Temat postu:

Rok Adamowy

Liczba lat Adama była pierwszym użytą w Bibli rachubą rocznika.

"Gdy Adam miał sto trzydzieści lat, urodził mu się syn, podobny do niego jako jego obraz, i dał mu na imię Set. 4 A po urodzeniu się Seta żył Adam osiemset lat i miał synów oraz córki. Ogólna liczba lat, które Adam przeżył, była dziewięćset trzydzieści. I umarł."
(Rdz 5,3-5)

1 rok adamowy - stworzenie Adama.
131 rok adamowy - narodziny Seta
931 rok adamowy - śmierć Adama (930 lat)

"Gdy Set miał sto pięć lat, urodził mu się syn Enosz. A po urodzeniu się Enosza żył osiemset siedem lat i miał synów oraz córki. I umarł Set, przeżywszy ogółem dziewięćset dwanaście lat."
(Rdz 5,6-8)

236 rok adamowy - narodziny Enosza. Żyją wtedy: Adam, Set, Enosz
1043 rok adamowy - śmierć Seta (912 lat)

"Gdy Enosz miał dziewięćdziesiąt lat, urodził mu się syn Kenan. I żył Enosz po urodzeniu się Kenana osiemset piętnaście lat, i miał synów oraz córki. Enosz umarł, przeżywszy ogółem dziewięćset pięć lat.
(Rdz 5,9-11)

326 rok adamowy - narodziny Kenana
1141 rok adamowy - śmierć Enosza
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr_
Gość






PostWysłany: Sob 16:46, 25 Lis 2017    Temat postu:

"Gdy Kenan miał lat siedemdziesiąt, urodził mu się Mahalaleel. A po urodzeniu mu się Mahalaleela żył Kenan osiemset czterdzieści lat i miał synów i córki. I gdy Kenan przeżył ogółem dziewięćset dziesięć lat, umarł."
(Rdz 5, 12-14)

396 rok adamowy - narodziny Mahalaleela. Żyją wtedy: Adam, Set, Enosz, Kenan, Mahalaleel
1236 rok adamowy - śmierć Kenana (910 lat)

"Gdy Mahalaleel miał sześćdziesiąt pięć lat, urodził mu się syn Jered. A po urodzeniu się Jereda żył osiemset trzydzieści lat i miał synów i córki. Gdy Mahalaleel miał ogółem osiemset dziewięćdziesiąt pięć lat, umarł.
(Rdz 5, 15-17)

461 rok adamowy - narodziny Jereda.
1291 rok adamowy - śmierć Mahalaleela (895 lat)

"Gdy Jered miał sto sześćdziesiąt dwa lata, urodził mu się syn Henoch. A po urodzeniu się Henocha Jered żył osiemset lat i miał synów i córki. Jered przeżył ogółem dziewięćset sześćdziesiąt dwa lata, i umarł."
(Rdz 5, 18-20)

623 rok adamowy - narodziny Henocha.
1423 rok adamowy - śmierć Jereda (962 lata)
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Chrześcijańskie Strona Główna -> Ogólny Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 2 z 4

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin